Ciekawostką jest, że białej kiełbasy się nie gotuje – a parzy. Jej odpowiednia obróbka termiczna pozwoli zachować soczystość oraz nie doprowadzi do przesuszenia i pękającej skórki.
Ile domów tyle sposobów na przygotowanie białej kiełbasy. Jedni ją gotują – ale wtedy wychodzi sucha i łamiąca się. Inni z kolei wrzucają do wrzącej wody i dolewają zimnej w trakcie jej gotowania, pilnując aby jej przy tym nie „przeciągnąć”. Ja podam Wam łatwiejszy sposób, dzięki któremu będzie zawsze pewnie, zawsze smacznie, a biała kiełbasa pozostanie soczysta.
Do zimnej wody dodaję 2 ząbki czosnku (lekko przygniecionego wraz z łupinkami dla lepszego aromatu), łyżeczkę soli, kilka ziaren ziela angielskiego i liści laurowych oraz gorczycę. Doprowadzamy wodę do wrzenia, wkładamy do garnka biała kiełbasę i wyłączamy palnik.
Parzymy pod przykryciem przez 20 minut.
Taką kiełbasę najbardziej lubimy z chrzanem lub musztardą, ale można ją także serwować z konfiturą z cebuli, ćwikłą lub sosem chrzanowym. Jest też idealna do pieczenia lub smażenia.





O czym warto pamiętać
- biała kiełbasa nie lubi być gotowana, aby ją prawidłowo przygotować należy ją sparzyć
- w takcie parzenia woda wyciąga sól i smak z kiełbasy dlatego należy wodę posolić i doprawić
- wodę zagotowujemy pod przykryciem – gotuje się ona wtedy 4x szybciej
- kiełbasa powinna parzyć się pod przykryciem
- kiełbasa jest gotowa kiedy skórka uzyska lekko szary kolor











